Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Skały w oddali krzyż

Aneta: Pełna nadziei

Swoją pierwszą nowennę pompejańską odmówiłam w intencji ratowania i uzdrowienia mojego małżeństwa ponad rok temu. Mąż był osobą wierzącą ale po 20 latach zaczął twierdzić, że to wszystko, cała ta religia to wyuczone schematy, że Boga nie ma ani diabła, że Biblię napisały jakieś staruchy a ja w to wszystko wierzę. Przestał chodzić do Kościoła, korzystać z sakramentów.

Przeczytaj

Krzyż w górach na tle zachodzącego słońca

Anna: Nie boję się

Od trzech lat odmawiam Nowennę Pompejańską z krótkimi przerwami, w różnych intencjach. Kiedy kończę nowennę pompejańską, pytam w modlitwie Matkę Bożą, czy mam się za kogoś modlić, o co. Dostaję odpowiedzi, wyraźne, jakby nie pasujące do sytuacji, kłócące się z tym, co ja sobie mogłabym myśleć i sama wybrać.

Przeczytaj