Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

marianna: nie zmienię wiary za żadne skarby świata

Marianna: nie zmienię wiary za żadne skarby świata

Dzięki Tej Cudownej Nowenny Pompejańskiej wewnętrznie jestem już spokojna .Nawał problemów ,które kiedyś mnie przerastał pomału rozwiązują się.Nowenna dodaje mi sił i wytrwałości w trudnych chwilach.O Nowennie dowiedziałam się od mojej koleżanki,którą zapoznałam w autobusie dojeżdzając do ptacy jest bardzo religijna.

Przeczytaj

bartłomiej: owoce nowenn pompejańskich

Bartłomiej: Owoce nowenn pompejańskich

Szczęść Boże! Chciałbym podzielić się owocami nowenn pompejańskich. W 2013 roku odmówiłem pięć nowenn pompejańskich, a szóstą nowennę rozpocząłem 1 grudnia 2013 roku, a zakończyłem 23 stycznia 2014 roku. Pierwsza intencja dotyczyła otrzymania dobrej pracy dla mnie, którą zakończyłem… 19 marca 2013 roku w uroczystość Św. Józefa.

Przeczytaj

paweł: maryja nie od razu mnie wysłuchała ale i ja nie przestałem wątpić w to, że matka mnie wysłucha

Paweł: Maryja nie od razu mnie wysłuchała ale i ja nie przestałem wątpić w to, że Matka mnie wysłucha

Na cześć Królowej Różańca Świętego!

Pragnę złożyć świadectwo by podziękować Naszej Matce za wysłuchanie modlitwy. Pierwszą nowennę zacząłem odmawiać 30.10.2013r i dzięki Bogu wytrwałem w niej do końca. Intencją była by moja rodzina otrzymała pomoc finansową na zakup domu, gdyż jestem jedynym żywicielem rodziny.

Przeczytaj

marta: po tygodniu odmawiania nowenny stał się cud

Marta: Po tygodniu odmawiania nowenny stał się cud

To była moja pierwsza odmawiana nowenna. Bałam się ją zacząć. Myślałam, że to za duża odpowiedzialność. Jednak posłuchałam mojego wewnętrznego głosu i tak zaczęłam odmawiać nowennę w październiku w intencji poprawy sytuacji finansowej. Mieszkam z teściami i od 3,5 roku budujemy dom. Dodam, że budowa miała trwać zaledwie 2 lata. Ale niestety wszystko się przedłożyło i nie było widać końca budowy. A wspólne mieszkanie pod jednym dachem stawało się coraz bardziej męczące.

Przeczytaj

ania: wierzyć i oddać "wszystko" mateczce

Ania: Wierzyć i oddać „wszystko” Mateczce

Witam wszystkich,powinnam napisac swoje swiadectwo przynajmniej 3 miesiace temu ale 'cos’mnie od tego powstrzymywalo…Bylismy w sytuacji bez wyjscia,beznadziejnej(sprawy finansowe oraz mieszkaniowe),przez przypadek siostra podala mi ta modlitwe,pierwsze pare dni sobie pomyslalam,ze przeciez i tak sie modle,co to za roznica jaka modlitwa ale sytuacja zmusila mnie do tego sama,nie bylo nawet iskierki ,ze jakos sie ulozy,kompletnie zalamana ze lzami w oczach ukleklam i zaczelam sie modlic,juz od pierwzego dnia wierzylam,ze Mateczka jest z nami…

Przeczytaj