O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się około 10 lat temu od mamy. Wiele razy odmawiałam i za każdym razem byłam wysłuchana. W maju zaczął boleć mnie ząb i to w dziwny sposób, bo żadne leki przeciw bólowe nie przynosiły ulgi.
ból
Maryja pomaga w bólu.
Nikodem: Uzdrowienie z bólu
To było może 4 lata temu. Doznawałem męczącego bólu w okolicach krocza. To ciągnęło się przez kilka miesięcy. Żona modliła się Nowenną Pompejańską rok wcześniej o ustanie ataków lękowych, jej pomogło dlaczego nie mi?
Staszek: o powrót do zdrowia
Dzięki Bogu po odmówieniu drugiej w życiu Nowenny Pompejańskiej mój stan zdrowia się poprawił. Od ponad roku zmagałem się z bólem kolan, a później z rwą kulszową. Największym problemem stał się jednak strach, który wmawiał mi że każdy ruch będzie powodował ból.
Jerzy: Nadzieja i uzdrowienie
Odmawiałem Nowennę w intencji uzdrowienia żony z przewlekłego bólu ręki, który powodował wiele cierpienia i pogorszenia kondycji psychicznej. Nic nie pomagało, lekarze zapisywali leki przeciwbólowe i przez rok leczenia nie było istotnej poprawy.
Magda: świadectwo
Nie mogę siedzieć, nie mogę za długo stać… Przez kilka tygodni nie byłam w stanie pójść na mszę św. W niedzielę, 11 lutego, w którą przypadał dzień chorych, przyjechał do mnie kapłan z posługą sakramentalną, w tym też z sakramentem chorych.
Krzysztof: Przebaczenie
Szczęść Boże! O nowennie dowiedziałem się po raz pierwszy od koleżanki z pracy. Wtedy ta modlitwa jawiła mi się, jako bardzo wymagająca i nie sądziłem, że kiedykolwiek będę ją odmawiał.
Kilka miesięcy temu doszło do bardzo nieprzyjemniej rozmowy między mną i dziewczyną, którą wciąż bardzo kocham i z którą przeżyłem wiele wspaniałych, ale również ciężkich chwil. Oświadczyła mi, że nie chce być ze mną i planuje ułożyć sobie życie z kimś innym.