Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Drewniany różaniec trzymany w dłoni

Piotr: Wytrwałość i nawrócenie

Dziś zakończyłem moją chyba już ósmą Nowennę Pompejańską. Jednak nie o ilości modlitw chcę mówić, lecz o czasie ich trwania. Odmawiałem w różnych intencjach, zdrowia, opieki, ochrony, małżeństwa. Ostatnie ponad dwa lata, to był trudny okres w moim życiu. Przez to, że zmagam się z fobią dotyczącą zarazków, czas pandemii mnie „przemielił” psychicznie, w najgorszy możliwy sposób.

Przeczytaj

Kobieta siedząca na łące patrząca na góry

A: Mam w sobie ufność

Czując wezwanie do nowenny pompejańskiej nie miałam przekonania czy podołam, bo nie chciałam przerywać jej w trakcie. Podjełam się modlitwy i okazało się, że czas sam się znajdował. Przez cały czas odmawiania nowenny czułam się prowadzona za rękę i czuję się już tak dalej.

Przeczytaj