Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Wpisy na temat:

studia

Matka Boża Pompejańska

Nowenna pompejańska z intencją o dostanie się na studnia lub o poprawę wyników w nauce. Oto najnowsze świadectwa.


Lena: Obroniłam pracę magisterską!

Nie mogłam obronić pracy magisterskiej, nie udało mi się dwa razy... Wiązało się to z ogromnymi problemami: nie mogłam pracować w zawodzie, rok musiałam czekać do kolejnej obrony i od nowa chodzić na wyznaczone zajęcia. Każdego dnia towarzyszył mi stres i smutek. Nowenna była moją ostatnią deską ratunku.

Emilia: Przeniesienie z innej uczelni

Nowennę zaczęłam odmawiać na początku sierpnia, po złożeniu podania o przeniesienie na inną uczelnię. Studiowałam wymarzony kierunek bardzo daleko od domu, wyjazdy, tęsknota za domem - było to bardzo trudne. Od nowego roku akademickiego chciałam kontynuować naukę na innej uczelni, która jest bliżej domu.

Student: Trudna nowenna pompejańska na czas studiów

Jakiś czas temu skończyłem swoją kolejną nowennę. Chciałem w niej zawierzyć Maryi kolejny rok studiów, który jest przede mną, prosząc aby mi w nim błogosławiła i prowadziła tak jak Ona tego chce. Przez cały czas trwania nowenny napotykałem trudności, szczególnie dwie.

Kasia: Wymarzone studia

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać parę dni po maturze. Bardzo pragnęłam dostać się na mój wymarzony kierunek studiów, jednak towarzyszył mi ogromny stres i strach, ponieważ kończyłam klasę humanistyczną, a chciałam iść na studia ścisłe.

Alicja: Chcę się cieszyć czekaniem…

...na Twoje rozwiązanie - tak brzmi fragment jednej z piosenek uwielbieniowych. Utożsamiam się mocno z tymi słowami gdyż nie należę do osób cierpliwych. Zazwyczaj nastawiona jestem na szybki efekt a najlepiej taki spektakularny a gdy go długo nie widać szybko się zniechęcam i poddaję. To moja wewnętrzna pokusa i na pewno nie obca wielu z was. W moim świadectwie chciałabym właśnie podkreślić jak ważny jest pokój serca i wiara w słowa, że Bóg wszystko czyni we właściwym czasie.

Barbara: Egzaminy syna

Nowennę Pompejańską o której piszę odmawiałam w intencji egzaminów syna.Syn jest studentem na drugim roku.Miał bardzo dużo zaliczeń i egzaminów i bardzo się denerwował.Był tak zestresowany, że przed ostatnim egzaminem zadzwonił do mnie totalnie załamany.Tłumaczyłam mu że jeśli nie zda świat się nie zawali i będzie szukać innej drogi.On to rozumiał ale i tak popłakaliśmy się.