Wpisy na temat:
problemy finansowe

Jak rozwiązać problemy finansowe? Pomocna w tym będzie ufna modlitwa ku Bogu, a także wytrwała modlitwa nowenną pompejańską. Poznaj świadectwa,
Basia: O wygraną
Tak, prosiłam o wygraną żeby wydostać się z długów, jednak Maryja lepiej wie czego mi potrzeba. Dostałam pracę, tą o której marzyłam od skończenia szkoły, uczę się życia na nowo.
Justyna: Wiele otrzymanych łask
Chcę podzielić się ze wszystkimi moim odczuciu odmawiania Nowenny oraz tym jak bardzo Nowenna Pompejanska ukształtowała mnie w życiu jako człowieka, kobietę, córkę, siostrę, ciocię, koleżankę otrzymanymi łaskami podczas odmawiania Nowenny Pompejanskiej i ich wspaniałymi skutkami po skończeniu odmawiania tej cudownej modlitwy. Oraz pragnę bardzo mocno zachęcić wszystkich, którzy obawiają się, że nie wytrwają. Nowennę odmawiam już kilka lat. To jest moje drugie świadectwo. Wytrwałam w niejednym zmęczeniu, zasypianiu i kuszeniu szatana oraz strachu dziwnych sytuacji i zdarzeń, bardzo trudnych chwil podczas odmawiania Nowenny. Nie poddawałam się.
Agnieszka: Nowenna pompejańska w wielu intencjach
Nowennę Pompejańską odmawiam nieprzerwanie od niemal dwóch lat. Modliłam się w rożnych intencjach. Znalazłam się w bardzo ciężkiej sytuacji życiowej więc postanowiłam poprosić Matkę Bożą o pomoc w rozwiązaniu tych problemów. Modliłam się o rozwiązanie sprawy, w którą zostałam uwikłana przez "przyjaciół", o znalezienie pracy, o pomoc w problemach finansowych - wszystko to spadło jak grom z jasnego nieba, przestałam sobie z tym wszystkim radzić, każdy kolejny dzień był kolejnym "gwoździem do trumny".
Asia: Pomoc w spłacie długów
Pewnie wiele osób modlących się tutaj przeżyło to samo - kredyty (ja swoje zaciągnęłam w latach 2007 - 2008), potem utrata pracy, sąd komornik, umarzane egzekucje komornicze z powodu braku przeze mnie dochodów, potem wszczynane na nowo egzekucje komornicze , umarzane, po jakimś czasie znowu wszczynane na nowo i tak w kółko.
Agnieszka: Moja druga nowenna pompejańska – trudna sytuacja finansowa
Nie tak dawno zaczęłam moją drugą w życiu NP. Na jej istnienie trafiłam przez przypadek. Pierwszą nie ukrywam że odmówiłam owszem z potrzeby serca, z ogromnego wewnętrznego strachu, z niepokoju w głowie ale najbardziej z czystej ciekawości. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu. Efekty ujrzałam i poczułam po 10 dniach pierwszej nowenny. Poza tym że otrzymałam ogrom wsparcia i spokoju duchowego, poczułam coś co mogę śmiało nazwać uzależnieniem od różańca. Powiem więcej bardzo mi to uzależnienie odpowiada. Dopiero teraz pomimo ogromu różnych obowiązków w pracy, w domu, właśnie w trakcie odmawiania NP czuję że mam tak naprawdę tę chwilę, ten czas dla siebie. Ja to tak żartobliwie nazywam czas na zewnętrzny i wewnętrzny relaks. Każdego dnia czekam z niecierpliwością na godzinę 21.
Ania: Podziękowania
Szczęść Boże. Muszę i chcę złożyć świadectwo podziękowania Matce Najświętszej za opiekę nade mną. I moja rodziną. Mój los i całe moje życie odmieniło się poprzez zawierzenie siebie Naszej Matce. Z normalnego punktu widzenia byłam zrujnowana finansowo i bez dachu nad głową.