Wpisy na temat:
pojednanie

Kiedy już brak nadziei, sięgamy po nowennę pompejańską! Zobacz świadectwa osób, które modliły się o zgodę i pojednanie. Zgoda w rodzinie osiągnięta poprzez modlitwę!
Monika: Nowenna pompejańska za męża
To moja już może 10 nowenna, nie wiem, nie pamiętam. odmawiałam ja za męża o jego uzdrowienie w tym także o uratowanie mojego małżeństwa. nie wiem jak będzie, bo męża nie ma w domu ale ja czuję ogromny spokój. modlitwa była trudna.
Magdalena: Nowenna pompejańska o uratowanie małżeństwa
Długo się biłam z myślami czy pisać już świadectwo, skoro moja sytuacja jeszcze nie jest "cudem", ale doszłam do wniosku, że to chyba taki mój brak wiary mnie przed tym wstrzymuje. Otóż wyszłam za mąż prawie 3 lata temu, a lekko ponad miesiąc po ślubie mąż mnie zostawił, Tak po prostu, bo mu się chyba malzenstwo i dorosłe życie nie podobało, nie podobało mu się że nie toleruje codziennego picia piwka i spotkań z kolegami kiedy są inne obowiązki. Zaczęły się wyzwiska na mnie na moja rodzinę, blokowanie kontaktu, ukrywanie miejsca zamieszkania i tak przez 1.5 roku.
Anonim: Uratowanie małżeństwa
Na stronę z nowenną tak na prawdę wpadłam przypadkiem, dotychczas nie wiedziałam nawet o istnieniu takiej nowenny i później przez kilka dni chodziłam z pomysłem odmawiania nowenny i tak zaczęłam odmawiać 4.05 po gorzkich słowach jakie usłyszałam od mojego męża.
Agnieszka: Ten dzień zmienił całe moje życie
W grudniu mój mąż, którego bardzo kochałam tak mi się wtedy wydawało oświadczył mi, że kocha inną kobietę. Cały świat mi się zawalił... o Nowennie usłyszałam już wcześniej, a teraz dopytałam znajomych którzy byli bliżej Boga i pomyślałam ,że muszę to zrobić by ratować to małżeństwo. Byłam bardzo bardzo daleka od Boga na tamten dzień.
Tomek: Kolejne cuda nowenny pompejańskiej
Odmowilem kolejna Nowenne, i powiem, ze teraz bez modlitwy jest tak jakos pusto. Jakby mi czegos brakowalo albo o czyms zapomnialem. Modlilem sie o milosc. I dostalem ja, ale w innej formie.
Kamil: Nowenna pompejańska o uratowanie rodziny
Moc Nowenny Pompejanskiej jest czymś czego opisacsie nie da. Nie jest to moja pierwsza w życiu nowenna i nie ostatnia zapewne. MOJE MALZENSTWO parę miesięcy temu miało zakończyć swój wspólny bieg. Moja Żona oznajmiła nagle że wyprowadza się z dziecmi i mnie zostawia. Wszystko było zaplanowane.