Wpisy na temat:
pandemia

Pandemia zmieniała nasz świat. Wielu z nas straciło bliskich albo sami zachorowali. Jak nowenna pomogła przejść przez ten czas, poczytaj świadectwa.
Joanna: Pomoc w wyjściu ze stanów lękowych
W kwietniu tego roku przeszłam covid w czasie którego doświadczyłam wiele stresu i niepokoju. Miesiąc po zakończonej kwarantannie zaczęłam odczuwać silne symptomy stresu po urazowego, które wiązały się z atakami paniki, nagłymi skokami ciśnienia, szaleńczym tętnem, mrowieniem i bólem ciała, ciągłym szumem w uszach.
Julianna: Cudowne wyzdrowienie taty!
Mój tata w ubiegłym roku zachorował na koronawirusa, kila dni zanim zemdlał i zadzwoniłam na pogotowie zaczełam modlić się nowenną pompejańską.
Katarzyna: Powikłania po koronawirusie
Chciałabym złożyć długo obiecane świadectwo. Mój mąż i ja zachorowalismy na Covid w październiku ubiegłego roku. Ja przeszłam łagodnie ale mój mąż gorzej. Na szczęście obyło się bez hospitalizacji. Mężowi długo nie wracał węch i smak. Wrócił po pół roku od zakończenia choroby. W tym czasie zaczol mieć "mgle covidowa" w którą nikt nie wierzy. Jako młody chłopak bo ma 27 lat zaczął mieć zaniki pamięci i problem z koncentracją. Miał objawy bardzo niepokojące neurologicznie. Zaczęły Mu wypadac rzeczy z rąk. Zaczol podupadac psychicznie z tego powodu ponieważ nie mógł sobie z tym poradzić
Ola: Trzy nowenny pompejańskie o zdrowie
Mam 21 lat. Poraz pierwszy o nowiennie usłyszałam w technikum na religii, od katachety. Pamiętam, jak mówił, że jest to strasznie trudne i "jeśli ktoś z was odmówi całą nowennę Pompejańską, to chylę przed nim czoło i od razu wsawiem 6 na koniec roku 😉" . Moja pierwsza nowenna Pompejańska zaczęła się na początku pandemii, gdy w Europie ludzie umierali na korytarzach, a lekarze musieli wybierać, kogo podłączą pod respirator, a kto ma umrzeć. Jako młoda osoba tuż przed maturą (miałam 20 lat), strasznie się przestraszyłam, że u nas też tak będzie. Poczułam bezsilność, strach i poczucie obowiązku, że muszę coś zmienić, jakoś to powstrzymać. Tylko jak?
Modlitwa Różańcowa była mi od dawna bliska, ale rozpoczęcie nowenny składającej się z trzech różańców dziennie budziło we mnie obawy, czy podołam temu wyzwaniu. Odkąd się zdecydowałam, trwam na Tej modlitwie już od dwóch lat. Jestem wdzięczna tym, którzy polecili mi tę Nowennę. Dziś wiem, że Maryja nie opuszcza nas w potrzebie, trzeba tylko z ufnością Jej się powierzyć.
Szczęść Boże zaczęłam nowenne pomejanska odmawiac pare lat temu. Matka Boża bardzo mi pomaga w trudnych czasach dla mnie. Modlilam się żeby moja rodzina nie zarazila się covidem.