Wpisy na temat:
leczenie

Maryja pomaga we wszystkim. Powierz jej swoje problemy!
W styczniu dowiedziałam się,że moja mama zachorowała na nowotwór złośliwy płuc. Guz 7x3 cm. Strach, ból,lęk. Z Bogiem byłam wtedy trochę na bakier (nie chodziłam do kościoła,jednak codziennie modliłam się). Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańska (opowiedziała mi o niej koleżanka z pracy).
To moja czwarta Nowenna, a pierwsze świadectwo. Wszystkie Nowenny były i są odmawiane w intencji mojej mamusi. W listopadzie 2017 zdiagnozowano u Niej nowotwór płuc z przerzutami do mózgu. W obecnej chwili mamusia przebywa w szpitalu, lekarze stwierdzili że nie ma już nadziei i że bedzie coraz gorzej.
Był marzec tego roku dowiedziałam się że mój Tato ma raka wątroby już nieoperacyjnego, w wysokim stadium. Przez pierwsze dni nie mogłam się otrząsnąć, nie mogłam się na niczym skupić, myśli krążyły tylko wokół jednego dlaczego? jak to będzie? - ja nie chce go stracić. Parę dni później zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską o uzdrowienie dla mojego Taty.
Rok temu dowiedzielismy sie ze moja mama ma raka. O nowennie slyszalem, probowalem raz zmowic w mojej wlasnej intencji. Ofiarowalem moja mame Maryi.. leczenie przebiega bardzo dobrze, moja mama jest silna. Wierze, ze jest uzdrowiona.
Pompejanki odmawiam od kilku lat, wrecz nie wyobrazam sobie funkcjonowania bez rozanca. Mam nadzieje ze nie zabrzmi to jak pycha ale wszystkie moje intencje byly wysluchiwane /czasami nawet po roku/. To co sie wydarzylo w czasie odmawiana ostatniej intencji wstrzasnelo mna. Bliska osoba zachorowala na chlonniaka. Skonczona zostala bardzo ciezka chemioterapia.
Witam, kilka tygodni temu odmawiałam nowennę w intencji uzdrowienia mojej mamy. Mama jest poważnie chora, ma problemy neurologiczne i nie chce się leczyć odmawiała nawet kontrolnych wizyt kontrolnych. Jak tylko dowiedziałam się że jej stan zdrowia pogarsza się natychmiast sięgnęłam po różaniec i ze łzami w oczach odmawiałam modlitwę.