Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Daria
25.07.2017 09:34

Chciałabym również podzielić się moim doświadczeniem. Mam syna, który jest uzależniony od narkotyków. Był po jednej terapii w ośrodku, ale niestety po jakimś czasie spadł jeszcze niżej. Było coraz gorzej, więcej problemów z prawem, przede wszystkim z kradzieżami. Nie miałam już siły, tłumaczenia, błagania, moje łzy nic nie pomagały. Wtedy zdecydowałam, że ma wyszukać sobie ośrodek, bo widzę, że innej szansy nie ma. Wcześniej byłam w Medżugorje i poznałam Wspólnotę Cenacolo i ją zaproponowałam synowi. Szczęśliwie się zdecydował, ale najpierw ja musiałam tam jechać na kolokwia aby zapoznać się z tym, jak działa Wspólnota. Jednego dnia słuchając co mówią chłopaki… Czytaj więcej »

monika
07.05.2016 22:56

Pamiętam jak około 3 lata temu straciliśmy z mężem nadzieje na to ze nasz syn będzie wolny od narkotyków i dzięki Bogu z pomocą MB poznaliśmy wspólnotę cenacolo. Mój syn nie tylko jest wolny od narkotyków ale również nawiązał dobre relacje z Panem Bogiem jest szczęśliwym i radosnym człowiekiem od 3 lat mieszka we wspólnocie. Jest to długa i ciężka droga ale innej nie ma. We wspólnocie to Jezus jest psychologiem, terapeutą. Chłopcy i dziewczyny zaczynają i kończą dzień w kaplicy na kolanach przed Najświętszym Sakramentem. Jezus z pomocą wspolnoty leczy nie tylko naszego syna ale cała nasza rodzinę. Dziekuje… Czytaj więcej »

barbara
06.05.2016 00:37

Prosze sie modlic i nie zostawiac syn, moj byl na trzech pieciu terapiach, kiedy jeszcze nie znalam NP i wyproszlam laske terapi u sw .Rity,ale jest to zgobny nalog szbko sie wraca , sami musicie dowiedziec sie o uzaleznieniu wiecej .Co zrobic kiedy syn opusci osrodek .,i tu jest pytanie /za kazdym razem jest gorzej syn teraz nie chce podjac terapi i mam znowu problem.Odmowilam 5 NP i odmawiam teraz NP i nie wiem co bedzie .Wszysto w reku Boga .Dla dwuch osob wyprosilam laske trzezwosci z Narkotykow od 5-ciu lat sa trzezwe a syn wrocil do tego samego i… Czytaj więcej »

Marta
05.05.2016 20:47

Aż się płakać chce, czytając to świadectwo. Teraz będzie już tylko lepiej z Pani synem skoro podjął decyzję o leczeniu. Gratuluję Pani i Pani mężowi odwagi i wytrwałości, bo to nie lada wyzwanie stawić czoła takiemu problemowi. Życzę powrotu do zdrowia dla syna a także wielu Bożych łask dla całej rodziny. Maryja ma Was w opiece

4
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x